Ruszyli na ratunek zajączkowi… O uwięzionym w studzience burzowej zajączku strażnicy miejscy dowiedzieli się późnym wieczorem od mieszkańca, który spacerując w okolicy ronda Hipokratesa zauważył szamoczącego się malca. Wysłani na miejsce strażnicy próbowali uwolnić przestraszone zwierzę, jednak dostęp do niego blokowała ciężka pokrywa z metalowymi prętami. Ilekroć chcieli chwycić malucha, ten spłoszony uciekał w przeciwległe miejsce. Nie było wyjścia… trzeba …


