Przy wejściu do Sukiennic znajduje się detal, który łatwo przeoczyć. Niewielkie wgłębienia w kamieniu, niemal na poziomie posadzki. Bez oznaczeń, bez opisu. Mijane bez większej uwagi. A jednak to jeden z bardziej charakterystycznych śladów dawnego Krakowa. To tzw. gasidła, czyli miejsca, w których gaszono pochodnie przed wejściem do środka. Dziś są niemal niewidoczne, ale przez wieki stanowiły element codziennego funkcjonowania …


