Siedlisko bobrów na Ruczaju pod presją inwestycji. Są pierwsze ustalenia miasta

autor CowKrakowie.pl
Siedlisko bobrów na Ruczaju pod presją inwestycji. Są pierwsze ustalenia miasta

Niepokojące sygnały od mieszkańców i organizacji społecznych skłoniły krakowskie władze do interwencji w sprawie bobrów zamieszkujących teren przy ul. Obozowej. 6 listopada na Ruczaju przeprowadzono wizję lokalną, podczas której potwierdzono prowadzenie prac ziemnych z użyciem ciężkiego sprzętu w obrębie istniejącego siedliska. Sprawą zajęły się już odpowiednie służby.

reklama

W wizji lokalnej uczestniczyli zastępca prezydenta Krakowa Karol Wałachowski, rzeczniczka ds. zwierząt Sabina Janeczko, przedstawiciele Straży Miejskiej Miasta Krakowa oraz Animal Patrol.

reklama

– Docierało do nas bardzo dużo sygnałów od mieszkańców i organizacji społecznych zaniepokojonych sytuacją bobrów na Ruczaju. Podczas przeprowadzonej wizji lokalnej potwierdziliśmy, że na terenie istniejącego siedliska prowadzone były prace ziemne z użyciem ciężkiego sprzętu – poinformował zastępca prezydenta Krakowa.

Sprawą zajęła się policja. Teren będzie patrolowany

Miasto zwraca uwagę, że obszar siedliska został w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oznaczony jako teren zieleni. W związku z ustaleniami z wizji lokalnej podjęto działania mające na celu ochronę zwierząt i sprawdzenie prowadzonych prac.

Straż Miejska została poproszona o patrolowanie tego miejsca, a sprawę skierowano również na policję. Zaangażowana jest także Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie, któr jak przekazał Karol Wałachowski wydała już negatywną opinię.

To nie pierwszy raz, kiedy pojawia się temat bobrów zamieszkujących teren przy ul. Obozowej. Kilka tygodni temu inwestor występował o możliwość odstrzału zwierząt, jednak nie uzyskał pozytywnej opinii. Teraz zastrzeżenia wzbudziły prace ziemne prowadzone w obrębie ich siedliska.

Naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego zbadają siedlisko

Miasto zwróciło się do naukowców z Uniwersytetu Rolniczego o przeprowadzenie badań. Mają oni ocenić rzeczywisty stan siedliska i ustalić skalę obecności bobrów na tym obszarze.

– Dziś najważniejsze jest zatrzymanie wszelkich działań, które mogą zagrażać zwierzętom, oraz dopilnowanie, by inwestor przestrzegał prawa. Będziemy monitorować sytuację i oczekiwać na wyniki kontroli. Naszym priorytetem jest ochrona siedliska i niedopuszczenie do powtórzenia się takich działań – podkreślił zastępca prezydenta Krakowa.

W sprawie pojawia się również wątek formalny dotyczący samej inwestycji. Teren znajduje się w granicach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru „Kobierzyńska”, zatwierdzonego uchwałą Rady Miasta Krakowa 3 listopada 2021 roku.

Inwestor posiadał zaświadczenie wydane przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie 8 kwietnia 2025 roku. Dokument potwierdzał brak sprzeciwu wobec zgłoszenia wodnoprawnego dotyczącego odprowadzania wód z wykopów budowlanych.

W zapisach planu miejscowego nie wskazano na tym terenie potencjalnych miejsc lokalizacji lub bytowania gatunków chronionych. Również na mapie projektu zagospodarowania terenu, w chwili wydawania pozwolenia na budowę, nie było zbiorników wodnych. Widniał na niej jedynie ciek wodny.

Miasto zaznacza, że pozwolenie na budowę zostało wydane zgodnie z prawem i nie koliduje z zapisami planu miejscowego. Nie zmienia to jednak faktu, że obecnie na tym terenie znajduje się siedlisko bobrów, którego ochrona podlega odrębnym przepisom.

Bóbr europejski jest objęty ochroną częściową. Zgodnie z art. 52 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody obowiązuje zakaz niszczenia siedlisk chronionych gatunków zwierząt bez zgody Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Nowa wystawa na Wawelu. Zobaczymy dzieła słynnego artysty

Opłaty za wjazd do SCT w Krakowie. Miasto pyta mieszkańców o zdanie

Od 9 listopada zmiany dla pasażerów MPK. Przystanek będzie zamknięty

reklama
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności