
Wśród poszkodowanych w sobotnim ataku na Rynku Głównym w Krakowie znaleźli się dorożkarze i dorożkarki, którzy tego dnia przyjechali do pracy. Stowarzyszenie Dorożkarzy Krakowskich opublikowało w mediach społecznościowych komunikat.
Jak poinformowała Dorota Litwicka, prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich, w wyniku ataku ucierpiało wielu członków środowiska. Dwie osoby walczą o życie, a kilka kolejnych odniosło poważne obrażenia.
Odniosła się także do stanu koni. Zwierzęta doznały powierzchownych ran, ale nie ucierpiały fizycznie.
– To dla nas, dla naszej dorożkarskiej rodziny największa tragedia w całym okresie pracy na Rynku – napisała Dorota Litwicka.
Przedstawiciele stowarzyszenia przekazali wyrazy współczucia rodzinom ofiar.
– Łączymy się z rodzinami ofiar, łączymy się z rodzinami wszystkich ofiar szaleńca. Trwamy – zakończyła prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Kraków ogłasza żałobę. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie
Zamach w Krakowie. Rynek Główny został zamknięty. Są zabici i ranni [ZDJĘCIA]
Kard. Grzegorz Ryś zabrał głos po tragedii w Krakowie. Zaprosił mieszkańców na wspólną Mszę Świętą




