
45-latek odpowie za kradzież papugi, która zniknęła z jednej z restauracji w rejonie Prokocimia. Mężczyzna został zatrzymany przez krakowskich kryminalnych. W trakcie przesłuchania przyznał, że wypuścił ptaka, ale nie potrafił wskazać, gdzie obecnie się znajduje.
Klient restauracji zabrał z lokalu papugę rudosterkę turkusową i zaniósł ją do swojego samochodu. Następnie wrócił do środka, zamówił posiłek i po jego zjedzeniu opuścił restaurację.
Właściciel lokalu o kradzieży poinformował policję na początku września. Wartość papugi została wyceniona na tysiąc złotych.
Policjanci dotarli do podejrzanego
Śledczy ustalili osobę, która miała odpowiadać za zniknięcie ptaka. 10 września kryminalni pojechali do jednej z miejscowości w powiecie krakowskim. Pod ustalonym adresem zastali 45-latka i zatrzymali go.
Mężczyzna został przewieziony do krakowskiej jednostki policji. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania. Przyznał jednak, że po zabraniu papugi wypuścił ją na wolność.
Nie wiadomo, gdzie obecnie znajduje się rudosterka turkusowa. 45-latek usłyszał zarzut kradzieży. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Wielka parada tramwajów w Krakowie już 20 września
Darmowa impreza plenerowa w Krakowie. Potańcówka przy TAURON Arenie
Oddaj elektroodpady i odbierz wrzosy w Krakowie. Akcja potrwa trzy dni




