
Nietypowa interwencja strażników miejskich w Nowej Hucie. Kiedy ratownicy medyczni zabrali mieszkańca dzielnicy do szpitala, jego pies został bez opieki. Czworonogiem trzeba było zająć się na miejscu.
Do zdarzenia doszło w Nowej Hucie. Mężczyzna potrzebował pomocy medycznej i na miejsce przyjechał Zespół Ratownictwa Medycznego. Ratownicy zwrócili się do dyżurnego straży miejskiej, ponieważ razem z pacjentem był jego pies. Zwierzę nie mogło zostać zabrane karetką, gdy mężczyzna miał trafić do szpitala.
Na miejsce skierowano strażników. Zabrali psa do swojej siedziby i przejęli nad nim opiekę. Dyżurny przekazał także personelowi SOR, do którego trafił mężczyzna, że zwierzę pozostanie u strażników do czasu przyjazdu pracowników KTOZ.
Rozwiązanie pojawiło się jednak szybciej. Z dyżurnym skontaktowała się rodzina hospitalizowanego mężczyzny. Przekazano, że po psa przyjedzie jego opiekunka.
„Kiedy kobieta pojawiła się w drzwiach, pies od razu ruszył w jej stronę. Radośnie merdał ogonem. Po chwili czworonóg był już w drodze do domu.” – relacjonują mundurowi.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Święto Lotnictwa Polskiego 2026 w Krakowie. Pokazy samolotów i wyjątkowe atrakcje



