
18 sierpnia w rejonie ul. Klasztornej w Nowej Hucie doszło do sytuacji, w której liczyły się pierwsze minuty. Na przystanku znaleziono 57-letniego mężczyznę, który nie wykazywał czynności życiowych. Pomoc przyszła natychmiast.
Krakowscy policjanci jechali na zleconą interwencję. W rejonie ul. Klasztornej ich uwagę zwrócił kierujący przejeżdżającym pojazdem. Gestem wskazał pobliski przystanek i jednocześnie wołał o pomoc.
Funkcjonariusze zatrzymali radiowóz i podbiegli we wskazane miejsce. Zastali tam leżącego twarzą do ziemi mężczyznę.
57-latek nie miał wyczuwalnych czynności życiowych
Stan mężczyzny był bardzo poważny. Był siny, a policjanci nie wyczuli u niego czynności życiowych. Natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
W tym samym czasie wezwano załogę pogotowia ratunkowego. Policjanci prowadzili resuscytację do przyjazdu ratowników.
Po kilkunastu minutach zespół medyczny dotarł na miejsce i przejął czynności ratunkowe. 57-latek został następnie przewieziony do Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Krakowska policja szuka świadków. 36-latek zginął w nocy na osiedlu Willowym
Rozpędzony rowerzysta potrącił dziecko w Krakowie
Seniorka spakowała oszczędności i wsiadła do taksówki. Straciła prawie milion złotych



