
Kraków ponownie zwraca się do rządu w sprawie najmu krótkoterminowego i opłaty turystycznej. Pełniący obowiązki prezydenta miasta Stanisław Kracik skierował do premiera Donalda Tuska pismo, w którym apeluje o dokończenie prac nad przepisami oraz zmiany zasad dotyczących opłat pobieranych od odwiedzających.
Temat najmu krótkoterminowego od lat budzi w mieście emocje. Teraz Kraków chce przede wszystkim większych możliwości działania tam, gdzie liczba takich obiektów jest szczególnie duża.
Tysiące obiektów w miejskiej ewidencji
Skala zjawiska jest spora. Według danych z sierpnia 2026 roku krakowska ewidencja obejmuje ponad 3,5 tys. obiektów oferujących łącznie ponad 47 tys. miejsc noclegowych.
Najwięcej znajduje się w jednej części miasta. Aż 62 proc. obiektów wpisanych do ewidencji zlokalizowanych jest w Dzielnicy I Stare Miasto. To właśnie takie różnice między poszczególnymi obszarami Krakowa mają znaczenie przy postulowanych zmianach.
Miasto chce, aby samorządy mogły wyznaczać strefy, a w uzasadnionych przypadkach także stosować limity lub mechanizmy licencyjne. Nie miałoby to oznaczać automatycznego zakazu najmu krótkoterminowego.
Chodzi o sytuacje, w których jego koncentracja zaczyna być odczuwalna dla mieszkańców i wpływa na funkcjonowanie lokalnych wspólnot.
Kraków już kontroluje rynek
Samorząd nie zaczyna od zera. W 2021 roku uruchomił eKON – elektroniczną platformę ewidencyjno-informacyjną Krakowskich Obiektów Noclegowych.
Miasto sprawdza również oferty pojawiające się na platformach rezerwacyjnych. Prowadzi kontrole i działania informacyjne, a stwierdzone naruszenia zgłasza właściwym służbom. Teraz Kraków chce, by podobne działania były łatwiejsze także dzięki zmianom na poziomie ustawowym.
Miasto pozytywnie ocenia rządowy projekt dotyczący najmu krótkoterminowego. Wśród proponowanych rozwiązań znalazły się m.in. centralny wykaz obiektów noclegowych, numery identyfikacyjne oraz większe możliwości kontroli.
Jest jednak zastrzeżenie. Kraków postuluje, aby rejestracja obejmowała wszystkie osoby i podmioty oferujące najem krótkoterminowy.
Opłata turystyczna bez kryterium klimatycznego
Druga sprawa poruszona w piśmie dotyczy pieniędzy pozostawianych w miastach przez turystów.
Kraków chce, aby gminy mogły wprowadzać opłatę turystyczną bez konieczności spełniania kryterium klimatycznego. Władze miasta przekonują, że obecne zasady nie odpowiadają realiom dużych ośrodków turystycznych.
Miasto zabiega o zmianę w tej sprawie od 2017 roku. Przygotowany wtedy przez miejski zespół projekt został przyjęty jako stanowisko Związku Miast Polskich i przekazany stronie rządowej. Później postulat był jeszcze wielokrotnie ponawiany.
Na tym sprawa jednak nie stanęła. Do rządu zwracały się w tej kwestii również Unia Metropolii Polskich oraz Rada Miasta Krakowa.
Na co miałaby być opłata?
Wpływy z opłaty pozostałyby w budżecie gminy. Mogłyby być wykorzystywane m.in. na utrzymanie czystości, bezpieczeństwo, ochronę dziedzictwa czy poprawę jakości przestrzeni publicznych.
Miasto wskazuje przy tym, że koszty funkcjonowania turystycznego Krakowa nie ograniczają się do jednego sezonu. Chodzi o wydatki związane z infrastrukturą, transportem, porządkiem i bezpieczeństwem, a także utrzymaniem miejsc odwiedzanych przez gości.
Pismo Stanisława Kracika trafiło do premiera Donalda Tuska. Otrzymali je również minister sportu i turystyki oraz minister finansów i gospodarki.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Krakowska policja powołała specgrupę
Kraków szykuje się na dwa dni koncertów. Ogromna scena już stoi [ZDJĘCIA Z DRONA]
Rowerzyści nie kryją zaskoczenia. Nowe oznakowanie przy TAURON Arenie [ZDJĘCIA]



