
Chwila nieuwagi mogła zakończyć się tragedią. W rejonie ulicy Nowohuckiej w Krakowie dwumiesięczne dziecko zostało uwięzione w zamkniętym samochodzie. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów i strażaków, którzy musieli działać błyskawicznie.
Do zdarzenia doszło w minioną środę około godziny 14:00. W czasie, gdy na zewnątrz panowały wysokie temperatury, w zamkniętym pojeździe pozostało dwumiesięczne niemowlę. Matka zatrzasnęła kluczyki nie mogła dostać się do środka, dlatego wezwała pomoc.
Na miejsce przyjechali dzielnicowi i straż pożarna. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji, dlatego strażacy zdecydowali o wybiciu szyby. Zrobili to w taki sposób, aby nie narazić dziecka na niebezpieczeństwo.
Akcja zakończyła się szczęśliwie. Niemowlę zostało wyciągnięte z samochodu i przekazane pod opiekę matki.
Po zakończeniu interwencji kobieta wyjaśniła funkcjonariuszom, jak doszło do całej sytuacji. Najpierw umieściła fotelik z dzieckiem w samochodzie i zamknęła drzwi. W tym momencie pojazd automatycznie zaryglował zamki. W środku zostały zarówno kluczyki, jak i niemowlę, a jedynym rozwiązaniem było wezwanie służb.
Policja przypomina o ostrożności
Po tej interwencji policjanci apelują, by przed zamknięciem samochodu zawsze upewnić się, że kluczyki znajdują się przy kierowcy, a we wnętrzu pojazdu nie pozostało dziecko ani zwierzę. W czasie upałów nawet krótki pobyt w zamkniętym aucie może stanowić dla nich śmiertelne zagrożenie.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Pokaz dronów nad Wisłą będzie hitem weekendu. Kraków czeka spektakularne widowisko
Kraków Airport: nieudany żart przed odlotem do Dubaju
44-letni mieszkaniec Krakowa zatrzymany za podpalenie budynku w Wieliczce



