
Planujący podróż do Dubaju pasażer przekonał się, że na lotnisku nie ma miejsca na nieprzemyślane żarty. Po jego słowach o rzekomej bombie i nożach w bagażu uruchomiono procedury bezpieczeństwa
Wszystko wydarzyło się podczas kontroli bezpieczeństwa przed odlotem. Mężczyzna, odpowiadając na pytania zadawane przez obsługę rejsu, oświadczył, że w jego walizce znajdują się bomba oraz noże. Informacja została potraktowana poważnie, dlatego na miejsce skierowano funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych.
Sprawdzono jego bagaże
Bagaże pasażera zostały sprawdzone przy użyciu urządzenia rentgenowskiego, a następnie poddane ręcznej kontroli. Nie znaleziono żadnych przedmiotów zabronionych. Funkcjonariusze zweryfikowali również dane mężczyzny w dostępnych bazach.
Dopiero po zakończeniu wszystkich czynności podróżny wyjaśnił, że jego słowa miały być jedynie żartem związanym z pytaniami zadawanymi podczas kontroli.
Incydent nie pozostał jednak bez konsekwencji. Za naruszenie art. 210 ust. 1 pkt 5a ustawy Prawo lotnicze obywatel Polski został ukarany grzywną w drodze mandatu karnego.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
To największa zmiana w komunikacji miejskiej Krakowa od lat [INFORMATOR]
Największe przeboje Krzysztofa Krawczyka zabrzmią w Krakowie. Wstęp wolny
Darmowe kino plenerowe w Krakowie. Seanse w parkach [REPERTUAR]



