
Władze Krakowa zapowiadają intensyfikację działań związanych z rosnącą liczbą dzików pojawiających się na terenach miejskich. Podczas pilnie zwołanego posiedzenia Zespołu Zarządzania Kryzysowego Miasta Krakowa zdecydowano m.in. o zwiększeniu liczby odłowni, rozszerzeniu działań redukcyjnych oraz kontynuowaniu akcji edukacyjnych skierowanych do mieszkańców.
Powodem zwołania zespołu w trybie pilnym był czwartkowy incydent na osiedlu Kliny. Początkowo pojawiały się informacje o ataku dzika na kobietę spacerującą z dzieckiem. Jak przekazał jednak komendant miejski policji w Krakowie mł. insp. Paweł Jastrząb, ustalenia wskazują na inny przebieg zdarzenia.
Według relacji zwierzęta zostały spłoszone przez psa i podczas ucieczki przebiegały przez teren osiedla. Jedno z nich uderzyło w wózek dziecięcy prowadzony przez kobietę, przewracając go. Dziecko trafiło do szpitala, jednak jeszcze tego samego dnia zostało wypisane do domu. Obrażenia ograniczyły się do niegroźnych otarć naskórka.
Przedstawiciele miasta podkreślają, że sytuacja miała charakter przypadkowy, jednak stanowiła realne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców. W trakcie posiedzenia omówiono dotychczasowe działania podejmowane przez miasto, w tym testowanie różnych metod odstraszania dzików, między innymi przy wykorzystaniu repelentów oraz środków zapachowych.
Jednym z najważniejszych ustaleń jest zwiększenie liczby odłowni działających na terenie Krakowa. Obecnie funkcjonują trzy takie urządzenia, gotowa do uruchomienia jest czwarta, a w planach są kolejne dwie. Miasto zwraca jednak uwagę, że odławianie dzików wiąże się z ograniczeniami wynikającymi z przepisów dotyczących afrykańskiego pomoru świń (ASF).
Obowiązujące od 2021 roku regulacje krajowe i unijne zakazują przemieszczania dzików, co oznacza, że odłowione zwierzęta nie mogą zostać przewiezione w inne miejsce. W przypadkach, gdy relokacja nie jest możliwa, konieczne jest przeprowadzenie eutanazji farmakologicznej, a następnie utylizacji zwłok.
Więcej odstrzałów
Podczas spotkania zapadła także decyzja o podjęciu działań zmierzających do zwiększenia liczby odstrzałów dzików. Takie deklaracje złożyli przedstawiciele kół łowieckich współpracujących z miastem. Rozważane są również działania dotyczące Łąk Pychowickich oraz terenu Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego, które obecnie pozostają wyłączone z obwodów łowieckich.
Miasto analizuje ponadto badania prowadzone na Uniwersytecie Jagiellońskim dotyczące możliwości stosowania antykoncepcji u dzików. Trwają także testy specjalnych nakładek na kosze na śmieci, które mają utrudnić zwierzętom dostęp do łatwo dostępnego pożywienia. Urzędnicy zwracają uwagę, że problemem pozostaje również dokarmianie dzików przez mieszkańców. Dlatego jednym z elementów planowanych działań mają być dalsze akcje edukacyjne przypominające o konieczności unikania takich zachowań.
Dodatkowo Straż Miejska Miasta Krakowa zakupiła przenośne urządzenia odstraszające zwierzęta za pomocą dźwięku i światła. Wyposażone w nie będą patrole straży miejskiej, a analizowana jest również możliwość udostępniania sprzętu mieszkańcom.
Największa aktywność dzików notowana jest obecnie w południowych dzielnicach Krakowa. To właśnie tam najczęściej prowadzone są działania związane z odławianiem i odstrzałem tych zwierząt. Miasto podkreśla, że celem podejmowanych kroków nie jest eliminacja gatunku, lecz ograniczenie konfliktów między ludźmi a dzikimi zwierzętami oraz poprawa bezpieczeństwa mieszkańców.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
W lipcu rusza duża inwestycja w Krakowie. Mieszkańców czekają utrudnienia
Przed wakacjami ćwiczyli na Bagrach. Służby doskonaliły akcje ratownicze [ZDJĘCIA]
Poszukiwany od 15 lat w rękach policji. Wpadł po akcji krakowskich funkcjonariuszy

