
Po lądowaniu samolotu rejsowego z Norwegii na lotnisku w Krakowie na miejscu pojawili się funkcjonariusze Straży Granicznej. O ich interwencję poprosił kapitan maszyny. Powodem było zachowanie jednego z pasażerów.
Jak informuje Straż Graniczna mężczyzna zapalił papierosa w toalecie samolotu. W efekcie uruchomiony został system ostrzegawczy o pożarze, co podczas trwającego lotu stworzyło realne zagrożenie.
Po przylocie do Krakowa na miejsce skierowano Zespół Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej Kraków–Balice. Mężczyzna dobrowolnie opuścił pokład maszyny, a następnie został sprawdzony w dostępnych bazach danych. Nie figurował w nich. Mimo to, w związku z zaistniałą sytuacją, mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komisariatu policji.
Następnego dnia funkcjonariusze przesłuchali mężczyznę w ramach wszczętego postępowania karnego. Przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze.
Wniosek obejmował osiem miesięcy ograniczenia wolności poprzez wykonywanie nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie oraz obowiązek pokrycia kosztów postępowania sądowego. Po zakończeniu czynności mężczyzna został zwolniony.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Atak psa zmienił wszystko. Poszukiwana 29-latka zatrzymana w Krakowie
Wylądował w Krakowie i został zatrzymany
23 maja Kraków zamieni się w wielki parkiet. Przed nami Noc Tańca



