
Chwile niepokoju na krakowskim Starym Mieście zakończyły się szczęśliwie. Kilkuletnia dziewczynka, która oddaliła się od rodziców w rejonie kościoła św. Piotra i Pawła, została odnaleziona dzięki działaniom strażników miejskich i wsparciu monitoringu.
Sobotnie popołudnie w centrum Krakowa przyniosło nerwowe chwile jednej z rodzin. Do patrolu realizującego interwencję w rejonie ul. Grodzkiej i placu Dominikańskiego podeszła kobieta, która przekazała funkcjonariuszom, że chwilę wcześniej straciła z oczu swoją kilkuletnią córkę.
Rozpoczęto poszukiwania
Matka podała dokładny rysopis dziewczynki oraz numer telefonu, co pozwoliło utrzymać stały kontakt podczas prowadzonych działań. Informacja o zaginięciu została natychmiast przekazana przez radiostację, a patrole rozpoczęły poszukiwania w rejonie Starego Miasta.
Przełom nastąpił po kilku minutach. Operator monitoringu, analizując obraz z kamer skierowanych na ul. Mikołajską, zauważył samotnie idącą dziewczynkę odpowiadającą przekazanemu wcześniej rysopisowi. Informacja została błyskawicznie przekazana patrolowi.
Funkcjonariusze dotarli na miejsce i odnaleźli zapłakaną dziewczynkę. W rozmowie potwierdziła, że zgubiła rodziców i nie wiedziała, jak wrócić do mamy. Strażnicy objęli dziecko opieką i zaprowadzili je na posterunek przy Rynku Głównym.
Niedługo później na miejsce dotarła matka dziewczynki.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Nowa Huta z utrudnieniami od 30 maja. Zamknięcie torowiska i zmiany tras
Miszalski zabrał głos po referendum. Zwrócił się do mieszkańców Krakowa




