
24 maja mieszkańcy Krakowa zdecydują w referendum o odwołaniu prezydenta miasta i Rady Miasta. Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych prezydent Aleksander Miszalski, publikując apel skierowany bezpośrednio do Krakowian.
We wpisie opublikowanym w sieci prezydent przypomniał, że od początku kadencji deklarował gotowość do rozliczania z efektów swojej pracy. Podkreślił, że obecnie w Krakowie realizowane są liczne działania obejmujące m.in. transport, szkoły, bezpieczeństwo oraz przestrzeń publiczną.
Jak zaznaczył, są to procesy wymagające czasu i konsekwencji. W jego ocenie miasto potrzebuje stabilności oraz możliwości dokończenia rozpoczętych inwestycji i zmian.
„Pozostańcie w domach”
W kolejnych tygodniach jak zapowiedział będzie starał się przekonywać mieszkańców, by pozwolili mu dokończyć kadencję, a decyzję o przyszłości podjęli w kolejnych wyborach.
W swoim wpisie odniósł się również do samej formuły referendum. Zwrócił uwagę, że tego typu głosowania mobilizują przede wszystkim przeciwników. Dlatego zaapelował do osób, które popierają kontynuację jego kadencji, aby w dniu referendum pozostały w domach.
Jak podkreślił, w jego ocenie niska frekwencja w referendum byłaby korzystnym wynikiem. Ostatecznie decyzję podejmą sami mieszkańcy.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Zakochani wracają do starego zwyczaju. Kładka ojca Bernatka znów pełna kłódek [ZDJĘCIA]
Kraków podnosi pensje. Te osoby dostaną średnio 450 zł więcej miesięcznie



