Dramatyczna interwencja w Krakowie. Liczyła się każda sekunda

autor CowKrakowie.pl
Dramatyczna interwencja w Krakowie. Liczyła się każda sekunda

Przy Skwerze Bartoszewskiego w Krakowie doszło do interwencji, w której każda chwila miała znaczenie. Strażnicy miejscy zostali wezwani do mężczyzny leżącego na chodniku. W pewnym momencie 50-latek przestał oddychać.

reklama

Dyżurny krakowskiej Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie, że na chodniku przy Skwerze Bartoszewskiego leży mężczyzna. Nie miał widocznych obrażeń, jednak według osoby zgłaszającej mógł potrzebować pomocy.

reklama

„Strażnicy zastali na miejscu 50-latka, który nie reagował na bodźce bólowe. Funkcjonariusze wezwali pogotowie, a następnie udrożnili jego drogi oddechowe i ułożyli go w pozycji bezpiecznej, stale monitorując jego stan.” – relacjonują funkcjonariusze

W trakcie oczekiwania na przyjazd ratowników twarz mężczyzny zsiniała. Po sprawdzeniu funkcji życiowych okazało się, że nie oddycha, dlatego patrol natychmiast przystąpił do reanimacji.

Uciski klatki piersiowej przyniosły oczekiwany efekt i po chwili oddech powrócił.

Mężczyzna trafił do jednego z krakowskich szpitali.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

A4 w Balicach: kontrola ukraińskiego transportu, 17 mandatów dla kierowcy

Agresywny pasażer zniszczył autobus i zaatakował kierowcę

Kradzież na terenie firmy w Nowej Hucie. Wpadli na gorącym uczynku

reklama
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności