
We wtorkowy poranek na lotnisku w Balicach interweniowała Straż Graniczna. 49-letni pasażer lecący do Walencji powiedział obsłudze, że w jego bagażu znajduje się bomba atomowa. Został wycofany z rejsu i ukarany mandatem.
Na lotnisku interweniowali funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej. Powód? Słowa 49-letniego pasażera, który podczas obsługi poinformował, że w jego bagażu znajduje się bomba atomowa.
Mężczyzna planował podróż do Walencji. Po jego wypowiedzi został wycofany z rejsu do Hiszpanii. Na miejscu podjęto czynności, a pasażera ukarano mandatem karnym. To kolejny przypadek, który pokazuje, że tego typu „żarty” na lotnisku są traktowane poważnie i kończą się natychmiastową reakcją służb.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Nocny wypadek w Krakowie. Auto uderzyło w drzewo i stanęło w ogniu. Nie żyje jedna osoba
Polska wprowadza nowe święto państwowe. Przepisy już weszły w życie
To będzie trudna niedziela dla pasażerów i kierowców w Krakowie. 22 marca duże utrudnienia




