![Wyjątkowe wydarzenie w Krakowie. Obraz Kantora wrócił na wystawę główną [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/03/Obraz2-1240x698.jpg)
We wtorek, 24 marca, w Muzeum Armii Krajowej ponownie udostępniono publiczności obraz „Klęska wrześniowa” autorstwa Tadeusza Kantora. Dzieło wróciło na wystawę główną i zostało włączone do części ekspozycji poświęconej kampanii 1939 roku.
Wydarzenie miało kameralny charakter w przygotowanej specjalnie przestrzeni pojawiło się około 40 osób. Na miejscu czekała scenografia z ukrytym za zasłoną obrazem, ekranem oraz dużą fotografią artysty. Spotkanie rozpoczął Maciej Kwaśniewski z Działu Komunikacji i Informacji Muzeum. Uczestnicy obejrzeli fragment filmu dokumentującego powstawanie „Klęski wrześniowej” w marcu 1990 roku, a następnie przypomniano historię samego dzieła, określanego jako jeden z najważniejszych obiektów w zbiorach placówki.
Kulminacyjnym momentem było odsłonięcie obrazu. Dokonał tego aktor wcielający się w Kantora – krakowski muzyk Oskar Czechowicz.
Kultura pozwalała zachować tożsamość narodową.
Do znaczenia kultury w historii Polski odniósł się dyrektor muzeum, dr Jarosław Szarek. W swoim wystąpieniu podkreślił jej rolę w okresach zaborów i okupacji, wskazując, że to właśnie kultura pozwalała zachować tożsamość narodową. Jak zaznaczył, taki wymiar twórczości prezentowany jest również w Muzeum Armii Krajowej.
Ostatni etap działalności artystycznej Kantora przybliżyła Małgorzata Paluch-Cybulska z Cricoteki. Zwróciła uwagę na obecność motywu śmierci w jego pracach z tego okresu, także w „Klęsce wrześniowej”. Podkreśliła przy tym, że obraz nie był ostatnim dziełem artysty po jego powstaniu namalował jeszcze pięć prac. Wspomniała również o powracającym wątku Wielopola Skrzyńskiego.
Wspomnieniami z pracy z artystą podzielił się Bogdan Renczyński z Teatru Cricot 2. Opowiadał o jego sposobie pracy z aktorami oraz charakterystycznych przyzwyczajeniach reżyserskich. Przywołał także kulisy powstawania obrazu w pracowni przy ul. Kanoniczej początkowo postać żołnierza miała formę czaszki, która z czasem została zastąpiona ludzkimi rysami. Na płótnie pojawiły się również symbole SS oraz sierp i młot, które później zostały zamalowane.
Podczas spotkania wrócił temat atrapy karabinu, która pierwotnie towarzyszyła dziełu, a następnie zniknęła w nieustalonych okolicznościach. Replika została symbolicznie wniesiona na salę przez aktora grającego Kantora, a uczestnicy mogli obejrzeć ją z bliska.
O znaczeniu obrazu dla początków muzeum mówił także Robert Springwald. Przypomniał rolę pierwszego dyrektora placówki, Adama Rąpalskiego, który przywiązywał do niego szczególną wagę. Jak podkreślono, obecnie dzieło jest eksponowane w miejscu odpowiadającym jego historycznemu kontekstowi.
Obraz „Klęska wrześniowa” można już oglądać w nowej lokalizacji na wystawie głównej Muzeum Armii Krajowej, w części poświęconej wydarzeniom września 1939 roku.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Niepokojący widok w Parku Duchackim w Krakowie. ZZM wyjaśnia, co się stało
Nawet 10 sadzonek za sprzęt. W Krakowie rusza akcja „Kwiaty za elektrograty”
Broń z kradzieży i narkotyki w Krakowie. 39-latek z zarzutami [ZDJĘCIA]
Fot. Muzeum AK









