
Poranny patrol straży miejskiej natknął się na zaskakujący widok w samym centrum Krakowa. Na placu św. Ducha stało poważnie uszkodzone Audi, zaparkowane na miejscu przeznaczonym dla osób z niepełnosprawnościami.
Samochód miał oderwany zderzak i wybitą boczną szybę. Na tylnym kole brakowało opony, a przednia była rozerwana. Auto dodatkowo oparte było o słupek znaku drogowego. W środku, za kierownicą, spał mężczyzna. Wnętrze pojazdu wypełniała mocna woń alkoholu – informuje Straż Miejska
Po obudzeniu przez funkcjonariuszy mężczyzna tłumaczył nieskładnie, że to nie on prowadził samochód. Jak mówił, autem kierował jego kolega, który miał właśnie pójść do sklepu po alkohol. Strażnicy zauważyli jednak, że w trakcie rozmowy pospiesznie chował do kieszeni kluczyki i telefon.
Podczas sprawdzania pojazdu funkcjonariusze ujawnili na tylnym siedzeniu m.in. butlę z gazem pieprzowym oraz opakowania z białym proszkiem.
Na miejsce wezwano policję, która przejęła dalsze czynności w sprawie.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Kraków. Oszust wpadł w taksówce. 28-latek zatrzymany przez policję
W centrum Krakowa zapowiedziano wydarzenie związane z patronem miasta. Start 19 marca



