
Prezydent Aleksander Miszalski poinformował w social mediach, że referendum, to najlepsze co mogło mu się przytrafić jako politykowi.
„Każdy kryzys bowiem to szansa, a ja dostałem szansę na to, żeby raz jeszcze wsłuchać się w głosy mieszkańców Krakowa, zobaczyć co wymaga zmian i wyciągnąć wnioski.” – napisał na swoim fanpage Aleksander Miszalski.
Jednym z najważniejszych wniosków jest korekta Strefy Czystego Transportu – zaznacza.
„Przy wdrożeniu pierwszej wersji SCT popełniliśmy błędy, które nie powinny się nam były przydarzyć. Oczywiście działaliśmy pod presją czasu i mieliśmy z tyłu głowy fakt, że wdrożenie tych rozwiązań może znacznie poprawić jakość powietrza w Krakowie. Zlekceważyliśmy jednak niektóre sugestie i wątpliwości mieszkańców i dziś naprawiamy ten błąd. – czytamy we wpisie
Korekta SCT w Krakowie
Jak czytamy w komunikacie, korekta SCT w Krakowie ma nastąpić w dwóch krokach. Pierwsza z decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który rozpatrując skargę Wojewody na uchwałę Miasta nakazał zwolnić z ograniczeń wynikających z SCT:
– wszystkie osoby płacące podatki w Krakowie – niezależnie od miejsca zameldowania. W opinii sądu kryterium podatkowe lepiej odzwierciedla faktyczny związek z miastem,
– osoby dojeżdżające do placówek medycznych, publicznych i prywatnych.
Po analizie uwag do SCT podjąłem decyzję, że nie będziemy odwoływać się od tej decyzji sądu, gdyż w pełni zgadzam się z tym podejściem. Mam nadzieję i otrzymałem takie wstępne zapewnienia, że również wojewoda uzna te rozwiązania i nie będzie skarżył decyzji WSA w tym obszarze. Dzięki temu obie zmiany wejdą w życie automatycznie po uprawomocnieniu się decyzji WSA – podkreśla Miszalski.
Decyzja prezydenta
Kolejne propozycje zmian wynikają już bezpośrednio z decyzji Aleksandra Miszalskiego i są efektem ponownego wsłuchania się zarówno w uwagi i opinie mieszkańców jak i ekspertów oraz aktywistów.
W ramach korekty SCT wprowadzona zostanie m.in:
– możliwość dojazdu do wszystkich parkingów Park & Ride bez opłat SCT,
– możliwość dojazdu do placów targowych dla sprzedawców bez opłat SCT (m.in. Rybitwy i Balicka),
– utrzymanie obecnego poziomu opłat w latach 2027-2028 (5 zł dziennie / 100 zł miesięcznie),
– zwolnienie z opłat mieszkańców Małopolski w najtrudniejszej sytuacji materialnej,
– zwolnienie z opłat dla krakowskich przedsiębiorców i organizacji pożytku publicznego,
– uproszczenie procedur uzyskiwania zwolnień,
– brak obowiązku rejestracji motocykli w systemie SCT.
W najbliższych tygodniach wypracowane zostaną szczegółowe rozwiązania, a potem urzędnicy mają przystąpić do rozmów i konsultacji w tym zakresie.
Nie popełnię jednak więcej błędu zbytniego pośpiechu. To za duża zmiana i zbyt trudne rozwiązania, żeby przygotowywać je w tak krótkim czasie. Dziś mamy możliwość spokojnego opracowania dobrych rozwiązań oraz przeprowadzenia szerokich konsultacji, zarówno z poszczególnymi środowiskami, ekspertami, ale także przede wszystkim z mieszkańcami Krakowa. Także po to, by dobrze i rzetelnie wytłumaczyć zarówno ideę SCT jak i wyjaśnić jakie racje stoją za każdym z tych rozwiązań. Dopiero efektem tych prac będzie uchwała, która po wakacjach trafi pod obrady Rady Miasta. Chcę też jasno podkreślić, że niezależnie od nacisków nie wycofam się z wdrożenia SCT, nie zmniejszę norm ani nie ograniczę zakresu terytorialnego strefy. Korekta tak, bo sam wiem, że popełniliśmy błędy i musimy je naprawić, ale nie ugnę się pod naciskiem osób ignorujących fakt, że Kraków potrzebuje rozwiązań, które znacząco poprawią jakość powietrza w mieście i – co za tym idzie – naszego życia. Od początku mówiłem jasno: Strefa Czystego Transportu ma służyć zdrowiu mieszkańców i poprawie jakości powietrza, ale wiem, że musi też być rozwiązaniem sprawiedliwym i rozsądnym. informuje Prezydent Krakowa.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Wielkie sprzątanie po zimie. Krakowskie MPO w akcji
W centrum Krakowa zapowiedziano wydarzenie związane z patronem miasta. Start 19 marca



