
W środę wcześnie rano służby ratunkowe interweniowały w jednym z mieszkań przy ul. Armii Krajowej w Krakowie.
W łazience znaleziono nieprzytomną 14-letnią dziewczynę. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a ratownicy podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Jak przekazał kpt. Hubert Ciepły z Państwowej Straży Pożarnej urządzenia pomiarowe wskazały stężenie tlenku węgla na poziomie 70 ppm. Mimo prowadzonej akcji ratunkowej życia nastolatki nie udało się uratować.
To już dziewiąta śmiertelna ofiara zatrucia czadem w Małopolsce od 1 października do 11 lutego. W działaniach uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej.
Czad – cichy zabójca
Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, jest gazem silnie trującym, bezbarwnym
i bezwonnym, nieco lżejszym od powietrza, co powoduje, że łatwo się z nim miesza i w nim rozprzestrzenia.
Niebezpieczeństwo zaczadzenia wynika z faktu, że tlenek węgla jest gazem niewyczuwalnym dla człowieka. Dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwioobiegu. W układzie oddechowym człowieka tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną 210 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu. Stwarza to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka. Uniemożliwia prawidłowe rozprowadzanie tlenu we krwi i powoduje uszkodzenia mózgu oraz innych narządów wewnętrznych. Następstwem ostrego zatrucia może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał albo nawet śmierć.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Narodowy Fundusz Zdrowia alarmuje! Oficjalny komunikat
Członek grupy przestępczej zatrzymany. Tylko na chwilę przyjechał do Krakowa





