
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że nie jest łatwo nagle zatrzymać tramwaj. Z apelem do naszej redakcji zgłosił się jeden z motorniczych, by uczulić mieszkańców Krakowa, że nie zawsze na pasach mają pierwszeństwo.
Kilka tygodni temu jeden z motorniczych zasygnalizował naszej redakcji, że dość często na terenie miasta dochodzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji z udziałem pieszych i rowerzystów. Chodzi przede wszystkim o przechodzenie na oznakowanych przejściach przed nadjeżdżającym tramwajem. To powoduje bardzo duże zagrożenie także dla osób jadących pojazdem szynowym. Nie wspominając o skutkach potrącenia.
Przez około dwa miesiące postanowiliśmy przy okazji będąc na mieście obserwować zachowania pieszych w niektórych miejscach w Krakowie i mamy jeden wniosek – jesteśmy zaskoczeni, że tak mało jest wypadków. A o większości zdarzeń informujemy na CowKrakowie.pl.
Komentarz rzecznika MPK
Zwróciliśmy się do rzecznika MPK w Krakowie o komentarz dotyczący spraw bezpieczeństwa i sytuacji, które spotykają prowadzących tramwaje.
Trzeba zwrócić uwagę, że waga tramwajów jeżdżących po Krakowie, to w zależności od typu od 30 do 60 ton. Droga hamowania wagonu zależy nie tylko od prędkości, ale także od warunków, np. jesienią, gdy na torach leżą liście i tworzy się wyjątkowo śliska maź – dystans potrzebny do zatrzymania się tramwaju jeszcze się wydłuża. Już przy niewielkiej prędkości 30 km/h ta droga hamowania może wynieść nawet sporo ponad 30 metrów.
„Kilka lat temu na naszej zajezdni tramwajowej Podgórze robiliśmy nawet taki test, gdzie mierzyliśmy drogę hamowania radiowozu, autobusu i tramwaju. Każdy, kto był świadkiem tego testu mógł zobaczyć, jak trudno było zatrzymać motorniczemu tramwaj i o ile dłuższa była droga hamowania wagonu w porównaniu do autobusu, nie mówiąc już o samochodzie – zaznacza Marek Gancarczyk rzecznik prasowy MPK.
Podkreśla również, że motorniczy nie ma możliwości żadnego manewru, aby uniknąć zderzenia. A w dodatku w wyniku gwałtownego hamowania ucierpieć, i to bardzo poważnie, mogą pasażerowie, którzy podróżują w środku tramwaju.
Nasze obserwacje CowKrakowie.pl pokrywają się z tym co mówi MPK. „Podczas moich rozmów z motorniczymi bardzo często wymieniana jest ul. Westerplatte. Część pieszych, a także rowerzystów nie stosuje się do przepisów i wchodzi tam na przejście dla pieszych tuż przed jadącym tramwajem. Często do niebezpiecznych zdarzeń z udziałem samochodów dochodzi na przejazdach na al. Pokoju i Andersa” – informuje Gancarczyk.
Rzecznik zaznacza, że gdyby nie ostrożność i umiejętność przewidywania motorniczych, to w Krakowie mielibyśmy znacznie, znacznie więcej zdarzeń z udziałem pieszych, rowerzystów, samochodów z tramwajami.
Dodamy, że newralgicznym punktem jest także przejście i przejazd dla rowerzystów pod rondem Mogilskim. Tutaj postawiony jest znak STOP. Jednak mało kto do niego się stosuje. W tym miejscu często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, gdy jadący w kierunku ronda Grzegórzeckiego zasłania nadjeżdżający pojazd z drugiej strony. Na szczęście w tej okolicy tramwaje jadą bardzo powoli, jednak nie zmienia to faktu, że nie ma dnia, by nie dochodziło tutaj do niebezpiecznych sytuacji.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Z kamienicy został już tylko gruz. Tutaj wybudują 10-piętrowy blok [ZDJĘCIA, WIZUALIZACJE]
Awaryjny remont torów na Starowiślnej. Sprawdziliśmy postępy prac [ZDJĘCIA]
W Krakowie powstało nowe miejsce dla miłośników czworonogów [ZDJĘCIA]





