
Czterech nieletnich w wieku 14 i 15 lat odpowie za rozbój, do którego doszło w połowie lutego na krakowskim Ruczaju. Ofiarą był 17-latek zaatakowany na przystanku.
Do zdarzenia doszło 15 lutego. Do 17-latka stojącego na przystanku podeszła grupa młodych chłopców. Najpierw zaczęli go zaczepiać, następnie użyli wobec niego przemocy. Szarpali go i bili po twarzy, a z torby zabrali jego własność. Po wszystkim cała grupa wsiadła do tramwaju i odjechała.
Pokrzywdzony, w obecności opiekuna, złożył zawiadomienie o przestępstwie. Policjanci wytypowali cztery osoby odpowiedzialne za to zdarzenie.
25 lutego dwóch 14-latków i dwóch 15-latków zostało zatrzymanych w miejscach swojego zamieszkania. Po przeprowadzonych czynnościach wszyscy usłyszeli zarzut rozboju. Z uwagi na wiek sprawców dalsze decyzje w tej sprawie podejmie sąd rodzinny.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Groził lekarzowi śmiercią w krakowskiej przychodni. Został zatrzymany na Ugorku
Most Grunwaldzki może działać do 2038 roku. Potem wyburzenie?
Dramat przed hotelem w Krakowie. 33-latek w stanie krytycznym




