
Służby krakowskiego lotniska zostały postawione na nogi. Jeden z pasażerów poinformował obsługę, że ma bombę.
Do incydentu doszło w niedzielę, 25 stycznia. Jak informuje Straż Graniczna, do odprawy na wylot do Lizbony zgłosił się 65-letni Portugalczyk, który na pytanie o zawartość bagażu odpowiedział, że znajduje się w nim się bomba. Reakcja służb była natychmiastowa.
Niedoszły pasażer po przybyciu strażników granicznych przyznał, że był to głupi żart i wyraził skruchę. Po sprawdzeniu okazało się, że bagaż jest bezpieczny. Na obywatela Portugalii za „głupi żart” nałożono mandat karny w wysokości 500 zł.
Dodatkowo za swój „wybryk” decyzją kapitana statku powietrznego, pasażer nie został wpuszczony na pokład samolotu.
Te artykuły mogą Cię zaintersować:
Pożar autobusu. Szybka reakcja pracowników pogotowia kanalizacyjnego
Kozy i owce ruszą do pracy. Niezwykły projekt na krakowskich terenach zielonych
Zatrzymaj się na chwilę przy Bazylice Mariackiej i spójrz w górę [ZDJĘCIA]

