![Górka w Parku Krowoderskim oblężona. Sprawdziliśmy, czy jest bezpiecznie dla dzieci [ZDJĘCIA, VIDEO]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/01/GorskiSaneczkoweKrakow15-1103x827.jpg)
Górka w Parku Krowoderskim przeżyła prawdziwy najazd saneczkarzy. Przy tak ogromnym tłoku i dziesiątkach pędzących sanek, kluczowe staje się jedno pytanie: co z bezpieczeństwem? Pojechaliśmy na miejsce, by sprawdzić, jak Zarząd Zieleni Miejskiej zabezpieczył teren.
Na miejscu potwierdziły się doniesienia naszych czytelników o dużej frekwencji. Na szczycie wzniesienia w chwilowo tworzą się zatory. Każdy chce trafić na moment, w którym dół stoku jest w miarę pusty. Przekrój „sprzętowy” jest pełny: od klasycznych drewnianych sanek, przez plastikowe pontony, aż po najpopularniejsze, budżetowe „jabłuszka”.
Choć tempo zjazdów jest wysokie, a pod warstwą śniegu miejscami przebija już lód, na stoku nie panuje całkowita samowola. Kluczową rolę odgrywają tu opiekunowie. Pełnią oni rolę nieformalnych „kontrolerów ruchu”, dbając, by dzieci bezpiecznie korzystały z górki. (Choć nie brakuje wywrotek)
Test zabezpieczeń: Opony i siatki

Największą uwagę przyciągają jednak zabezpieczenia przygotowane przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Na zdjęciach widać wyraźnie, że urzędnicy postawili na dwa główne rozwiązania.
Amortyzacja słupów: Betonowe latarnie zostały owinięte stosem opon. To proste rozwiązanie ma kluczowe znaczenie – uderzenie w gumowy „pancerz” jest nieporównywalnie bezpieczniejsze niż kontakt z gołym betonem.
Separacja alejek: Niebieskie siatki ochronne wyznaczają wyraźną barierę między pędzącymi sankami a spacerowiczami oraz gęstymi krzewami. Dzięki nim nawet niekontrolowany obrót sanek kończy się na miękkiej siatce, a nie na chodniku.
Mimo tłoku, dzięki wspomnianym zabezpieczeniom i czujności opiekunów, zabawa przebiega bez większych incydentów.
Warto przypomnieć, że Zarząd Zieleni Miejskiej udostępnił mapkę z górkami saneczkowymi w Krakowie. Więcej o tej inicjatywie pisaliśmy na CowKrakowie.pl w tym artykule.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Między blokami w Krakowie stoi czołg. Nie każdy mieszkaniec o nim słyszał [ZDJĘCIA]
Kierunek, na który czekali pasażerowie z Krakowa wraca do siatki lotów
Na Błoniach pojawił się pierwszy ślad dla narciarzy biegowych [ZDJĘCIA]
Ślady na lodzie Zalewu Nowohuckiego niepokoją spacerowiczów. „Ktoś tu regularnie wchodzi”

























