
6 stycznia po godzinie 14 na Wiśle w Krakowie doszło do interwencji policji. Funkcjonariusze z komisariatu wodnego zostali skierowani na wysokość Bulwaru Poleskiego, gdzie do rzeki wpadła 30-letnia kobieta.
Policja podała sprostowanie dot. zdarzenia. Publikujemy jego treść:
„Sprostowanie do wtorkowej interwencji nad Wisłą.
Szanowni Państwo, działamy szybko, by informować Was o bieżących wydarzeniach i naszych działaniach, ale równie szybko chcemy prostować wszelkie nieścisłości i wątpliwości. Po dokładnej weryfikacji wczorajszego zdarzenia z udziałem 30-letniej kobiety, która wpadła do Wisły, winni jesteśmy Wam i bezpośrednim uczestnikom tego zdarzenia ważną korektę.
Choć nasi policjanci z Komisariatu Wodnego bardzo szybko byli na miejscu zdarzenia, to nie oni wyciągnęli kobietę z rzeki. Zrobili to świadkowie, którzy wykazali się ogromną odwagą i przytomnością umysłu. Nasi funkcjonariusze przejęli opiekę nad kobietą już na brzegu, udzielając jej niezbędnej pomocy przedmedycznej i wsparcia do czasu przyjazdu ratowników medycznych.
Chcieliśmy podziękować osobom, które zaangażowały się w udzielenie pomocy. To dzięki Waszej postawie ta historia ma szczęśliwy finał!”
Po dotarciu na miejsce policyjni wodniacy podjęli kobietę z nurtu Wisły. Następnie została ona przekazana załodze karetki pogotowia, która przejęła dalsze czynności.
Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, zgłoszenie dotyczyło zdarzenia na wysokości Bulwaru Poleskiego. Okoliczności, w jakich 30-latka znalazła się w rzece, nie zostały podane.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Krakowska policja reaguje na niszczenie znaków Strefy Czystego Transportu
Ten przylot do Krakowa nie poszedł zgodnie z planem
Interwencja służb po lądowaniu. Samolot z Krakowa zawrócony w trakcie lotu


