
Kierowca, którego samochód odholowano z miejsca dla osób niepełnosprawnych przy ul. Łobzowskiej w Krakowie, nie przypuszczał, że sytuacja zakończy się poważnymi konsekwencjami. Straż miejska odkryła, że pojazd od czterech lat nie przeszedł badań technicznych, a sam kierowca nie miał prawa jazdy i ważnej polisy OC.
Do krakowskiej Straży Miejskiej zgłosił się kierowca po odbiór odholowanego auta zaparkowanego w miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych.
Podczas weryfikacji dokumentów strażnicy odkryli szereg naruszeń: mężczyzna miał zatrzymane prawo jazdy, brak ważnej polisy OC, a samochód nie był badany technicznie od czterech lat.
Za popełnione wykroczenia kierowca otrzymał mandat karny, a dalsze czynności przejęła policja.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Małopolska: fałszywe banknoty euro w obiegu. Apel policji


