Wbił się autem w stodołę. To nie wszystko! Mamy nagranie

Autor CowKrakowie.pl
Wbił się autem w stodołę. To nie wszystko! Mamy nagranie

Do bardzo groźnego zdarzenia drogowego doszło niedaleko Krakowa. Pijany mężczyzna jechał skradzionym samochodem. Stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w stodołę. To nie wszystko!

reklama

11 marca br., tuż po godzinie 23, w miejscowości Bysina doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Kierujący pojazdem marki Volkswagen LT, jadąc od strony Myślenic, stracił panowanie nad samochodem, zjechał na pobocze, uderzył w ogrodzenie, a następnie wbił się w stodołę. Gdy świadkowie wybiegli z domów, kierowcy nie było już na miejscu.

reklama

Zakrwawiony mężczyzna podszedł do policji

Podczas policyjnych czynności do funkcjonariuszy podszedł mężczyzna z zakrwawioną twarzą i brudnymi ubraniami. Był wyraźnie nietrzeźwy i twierdził, że został potrącony przez nieznany pojazd. Jego zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów, którzy udzielili mu pierwszej pomocy i przebadali alkomatem – wynik wykazał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.

Wkrótce wyszło na jaw, że samochód, którym się poruszał, został wcześniej skradziony.

Mężczyzna 45-latek z gminy Sułkowice został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz kradzieży samochodu. Za te przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Policja
reklama
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności