
Agresywny mężczyzna bił i kopał ochroniarzy, którzy próbowali go zatrzymać. Wszystko widział policjant, który ruszył na pomoc.
Kilka dni temu policjant, który był w drodze do pracy zauważył niepokojącą sytuację. Na parkingu przed jednym z dyskontów w Czyżynach zobaczył ochroniarzy, którzy próbowali poskromić wyraźnie pobudzonego i agresywnego mężczyznę.
Policjant ruszył na pomoc
Policjant niezwłocznie podjął działanie – wjechał na parking, zaparkował samochód i pospieszył z pomocą pracownikom ochrony. Jak się okazało, ujęty mężczyzna chwilę wcześniej wybiegł ze sklepu ze skradzionym towarem, a w trakcie próby zatrzymania bił i kopał ochroniarzy.
Sprawca kradzieży nadal zachowywał się agresywnie, był pobudzony i nie reagował na wydawane polecenia. Funkcjonariusz ostrzegł go, że w przypadku dalszego oporu zostaną użyte środki przymusu bezpośredniego. Gdy to nie przyniosło skutku, mundurowy zastosował chwyty obezwładniające. Dopiero wtedy mężczyzna się uspokoił, zaczął wykonywać polecenia i został przekazany policjantom, którzy w międzyczasie przybyli na miejsce.
Ponieważ wartość skradzionych przedmiotów nie przekroczyła 800 złotych, za popełnione wykroczenie mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł.
Zobacz także:
Agresywny nożownik w autobusie. Zaatakował współpasażera
Szaleńcza jazda ulicami Krakowa. Policyjny pościg zakończył się zatrzymaniem mężczyzny



