
Kolejne niedopuszczalne zachowanie pasażera na krakowskim lotnisku. Obywatel Malty zażartował, że w bagażu posiada granat. To nie wszystko!
Służba Ochrony Lotniska poinformowała funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej, że podczas odprawy na wylot z Polski, obywatel Malty stwierdził, że w jego bagażu podręcznym znajduje się granat.
To nie wszystko
Mało tego, po przybyciu strażników granicznych okazało się, że powiedział do obsługi rejsu w ramach żartu, że posiada w swoim bagażu podręcznym jeszcze broń i narkotyki.
Służby natychmiast sprawdziły bagaże tego mężczyzny pod kątem przedmiotów zabronionych. Nic nie znaleziono. Pasażer został wyprowadzony z gate, kapitan samolotu nie zezwolił mu na lot.
Sprawca zamieszania został ukarany również mandatem w kwocie 500zł.
Zobacz także:
Mężczyzna na pokładzie samolotu zapalił papierosa


