Wypłaciła pieniądze z banku i wrzuciła je do kosza na przystanku

Redakcja
Wypłaciła pieniądze z banku i wrzuciła je do kosza na przystanku

Mieszkanka Krakowa straciła sporą sumę pieniędzy, bo uwierzyła oszustowi, który do niej zadzwonił. Poszkodowana straciła 40 tys. złotych. Sprawą zajmują się krakowscy policjanci.

reklama

Do oszustwa doszło 8 listopada. W tym dniu na telefon stacjonarny 79-latki z Prądnika Białego zadzwoniła osoba podająca się za pracownicę Poczty Polskiej z informacją, że ma dla niej przesyłkę, którą musi dostarczyć do rąk własnych i potrzebuje „potwierdzić” adres zamieszkania.

reklama

Osoba podszywająca się pod pracownicę Poczty Polskiej poprosiła również o podanie numeru telefonu komórkowego. Jak się później okazało pozyskanie numeru telefonu komórkowego było niezbędne do dokonania oszustwa, albowiem chwilę później do pokrzywdzonej, właśnie na jej telefon komórkowy zadzwonił mężczyzna, podający się za policjanta i powiedział, że musi ona pomóc w przeprowadzeniu tajnej akcji policyjnej przeciwko oszustom bankowym. Pomoc miała polegać na wypłacie pieniędzy i przekazaniu ich w umówionym miejscu aby zabezpieczyć je na czas trwania akcji.

Kobieta uwierzyła oszustowi

Oszust przekonywał seniorkę, że po zakończonych działaniach odzyska swoje oszczędności. Kobieta uwierzyła w słowa mężczyzny i będąc z nim w ciągłym kontakcie telefonicznym, udała się do jednego z banków, gdzie wypłaciła 40 tysięcy złotych, po czym zgodnie z instrukcjami fałszywego policjanta udała się na wskazany przystanek autobusowy, gdzie pozostawiła pieniądze w koszu na śmieci.

Czujnością wykazała się pracownica banku

Mężczyzna zabronił kobiecie informowania kogokolwiek o przeprowadzanej „akcji policyjnej” i kazał się jej oddalić, po czym się rozłączył. W niedługim czasie oszust ponownie nawiązał kontakt z kobietą, i przekazał aby w innej placówce bankowej dokonała kolejnej wypłaty. 79-latka ponownie zastosowała się do przekazanej jej instrukcji, jednak tym razem czujnością wykazała się pracownica banku, która zorientowała się, że seniorka mogła paść ofiarą oszustów.

W związku z tym poinformowała ona o swoich podejrzeniach nieświadomą kobietę, dzięki czemu udaremniła oszustwo. 79-latka  jeszcze tego samego dnia zgłosiła sprawę prawdziwym policjantom.

Zobacz także:

Poważny wypadek w Krakowie. W kobietę stojącą na chodniku wjechał samochód

Byli poszukiwani. Wpadli na krakowskim lotnisku

Dzień Otwarty Muzeów Krakowskich 2023

reklama
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności