Czujność kobiety nie zawiodła! Tak powinien każdy zareagować

Czujność kobiety nie zawiodła! Tak powinien każdy zareagować

45-letnia kobieta podejrzewała, że próbowano ją oszukać. Czujność ją nie zawiodła i udała się na komisariat zweryfikować, czy faktycznie oszuści próbowali ją okraść metodą „na funkcjonariusza CBŚP”.

reklama

W ostatnim czasie mieszkanka gminy Zielonki odebrała telefon od oszustów.  Przestępcy usiłowali wprowadzić kobietę w błąd, aby przejąć jej oszczędności. 23 lutego do policjantów zgłosiła się 45-latka, informując oficera dyżurnego o tym, że padła ofiarą oszustów. Kobieta zeznała, że około godziny 11.00 na jej telefon komórkowy z zastrzeżonego numeru telefonu zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza CBŚP. Następnie poinformował ją o tym, że została zatrzymana zorganizowana grupa przestępcza, która posiadała przy sobie bardzo duże ilości dowodów osobistych, w tym jej dowód oraz dokumenty świadczące o tym, że przestępcy pobrali na jej dane kredyt w wysokości 40 tysięcy złotych i  teraz ma dojść do pobrania tych środków finansowych z jej konta. Następnie dodał, że w celu uniknięcia tego nieszczęścia kobieta musi się z nim spotkać, aby udać się razem do banku po pieniądze i kolejno do komisariatu.

reklama

Nie uwierzyła rozmówcy

45-latka oświadczyła jednak swojemu rozmówcy, że w pierwszej kolejności uda się do komisariatu, aby zweryfikować te wszystkie informacje. Wówczas oszust, nie dając za wygraną, polecił kobiecie zweryfikowanie tej informacji „tu i teraz” poprzez wybranie numeru 997 (przy jednoczesnym nierozłączaniu się. Kobieta tak uczyniła a wówczas odezwał się jego wspólnik, który przedstawił się jako policjant i potwierdził tożsamość swojego przedmówcy. Kolejno pokrzywdzona wróciła do rozmowy z rzekomym funkcjonariuszem CBŚP, który udzielał jej kolejnych instrukcji i wskazał jej miejsce, w którym ma się z nim spotkać. 

Na szczęście czujność kobiety nie zawiodła, bo podejrzewając, że mogła paść ofiarą oszustów, w pierwszej kolejności udała się właśnie do pobliskiego komisariatu w Zielonkach. Tam oficer dyżurny utwierdził ją w  tym, że rozmawiała z oszustami. Policjanci przyjęli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa od kobiety i zmierzają do namierzenia i zatrzymania przestępców. Dzięki odpowiedniej reakcji pokrzywdzonej pieniądze nie trafiły w ręce oszustów.

To Cię może zainteresować:

Policja poszukuje 37-latki z Krakowa. Dokonała rozboju i nie tylko. Rozpoznajesz ją?

Strażnicy miejscy ruszyli na pomoc trzylatkowi

PKP Polskie Linie Kolejowe uruchomiły specjalną aplikację 

Zwiedzający po raz pierwszy zobaczą, jak wzniesiono renesansową rezydencję. To nie wszystko!

reklama
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności