Mamusia chciała dobrze…17-latek był zaskoczony na lotnisku

Do niecodziennej sytuacji doszło 4 stycznia na krakowskim lotnisku. Do odprawy paszportowej po przylocie z Dublina zgłosił się 17-latek. W trakcie kontroli dokumentów funkcjonariusz Straży Granicznej zauważył, że na stronie personalizacyjnej paszportu mężczyzny została poprawiona odręcznie jedna z cyfr.

Jak informuje Tomasz Jarosz z Państwowej Straży Granicznej, młody pasażer, nie krył zaskoczenia sytuacją, natychmiast wyjaśnił, że nigdy nic nie pisał w dokumencie, a paszport otrzymał przed podróżą od swojej mamy. Szczęśliwie złożyło się, że matka 17-latka oczekiwała na jego przylot na hali ogólnodostępnej lotniska i mogła wyjaśnić tę nietypową sytuację.

Kobieta sama naniosła poprawkę na paszporcie

Niefrasobliwa kobieta oświadczyła funkcjonariuszom, iż krótko po odebraniu z urzędu paszportu swojego syna zauważyła „niedokończoną” cyfrę '6′ w roku urodzenia i postanowiła poprawić ją własnoręcznie długopisem,  gdyż według niej … była ona nieczytelna. Nie zgłosiła tego faktu w organie wydającym, ponieważ jak stwierdziła, nie spodziewała się żadnych problemów ani konsekwencji z tego tytułu.

Ten czyn wyczerpuje znamiona przestępstwa

Kobieta została przesłuchana w charakterze świadka na powyższą okoliczność, gdyż jej czyn wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 276 kk (Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2). Feralny paszport z poprawioną datą został zatrzymany.

Straż Graniczna przypomina, że w żadnym wypadku nie wolno dokonywać samodzielnych „poprawek” w dokumentach wydanych przez organy państwowe. Jeśli zauważymy nieprawidłowości, prosimy niezwłocznie zgłosić ten fakt organowi wydającemu dokument, a dokument zawierający błędy powinien zostać  wymieniony.  

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności