O krok od tragedii. Policjanci zauważyli leżącego na ziemi nagiego mężczyznę

Policjanci z Krakowa uratowali przed zamarznięciem bezdomnego mężczyznę. Funkcjonariusze znaleźli w jednym z pustostanów 59-latka w stanie hipotermii, któremu udzielili pomocy.

Kilka dni temu trzech dzielnicowych patrolowało rejon Płaszowa. W trakcie pełnienie służby sprawdzali m.in. niezamieszkałe domy, altany i tego typu zabudowania. Kiedy funkcjonariusze podeszli do jednego z pustostanów, zauważyli uchylone drzwi zastawione licznymi przedmiotami. Dzielnicowi postanowili sprawdzić wnętrze i przekonać się czy ktoś tam przebywa. Mundurowi najpierw nawoływali, następnie zapukali do drzwi, które następnie otworzyli przepychając piętrzące się za nimi rzeczy. Kiedy dostali się do środka zaczęli sprawdzać zaciemnione pomieszczenia.

Zauważyli mężczyznę, który potrzebował natychmiastowej pomocy

Nagle w jednym z pokoi zauważyli leżącego na ziemi nagiego mężczyznę, trzęsącego się z zimna. Policjanci niezwłocznie przystąpili do akcji ratunkowej, sprawdzili czynności życiowe oraz udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej poszkodowanemu. Wyziębionego mężczyznę okryli kocem ratunkowym oraz wezwali na miejsce załogę pogotowia ratunkowego. Czekając na przyjazd ratowników medycznych policjanci rozmawiali z mężczyzną, który podał dzielnicowym swoje dane, jednak nie pamiętał kiedy jadł ostatni posiłek, ani jak długo przebywa w pustostanie. Kiedy na miejsce dotarła załoga ratownictwa medycznego zbadała mężczyznę, który jak się okazało znajdował się w hipotermii –  miał tylko 30 stopni Celsjusza, co stanowiło poważne zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Karetka pogotowia ratunkowego zabrała poszkodowanego do jednego z krakowskich szpitali.

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności