Jak można było wpaść na taki pomysł? Niespodziewany finał poszukiwania właściciela psa

Wczoraj za pomocą social mediów Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami poszukiwało właściciela młodego psa. Szczeniaka do KTOZ przyniosła dziewczyna, która mówiła, że znalazła go na parkingu Galerii Krakowskiej.

Siła internetu jest niesamowita. Bardzo szybko rozwiązała się sprawa „porzuconego” szczeniaka na terenie Galerii Krakowskiej. W czwartek Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami poinformowało, że do biura przyniesiono młodego pieska i natychmiast rozpoczęło się poszukiwania jego właściciela.

Niespodziewany finał

Długo nie trzeba było czekać na znalezienie właściciela pieska. Jak się okazało po publikacji zdjęć, zwierzę zostało rozpoznane. W rzeczywistości szczeniak został adoptowany za pośrednictwem OLX, tego samego dnia, przez dziewczynę, która przyniosła malucha do do biura KTOZ.

„Szczeniaka z naszego posta, rozpoznała osoba, która go przekazała i skontaktowała się z dziewczyną. Ta do wszystkiego się przyznała, stwierdziła, że wpadły z koleżanką na głupi pomysł i że wie, że zrobiły błąd. Wie również, że zachowały się z koleżanką „jak idiotki”. – opisuje sytuację KTOZ.

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności