Działania minersko-pirotechniczne na krakowskim lotnisku

Funkcjonariusze Straży Granicznej na krakowskim lotnisku mieli w ostatnim czasie sporo pracy. W przeciągu kilku ostatnich dni aż czterokrotnie podejmowali działania minersko-pirotechniczne w stosunku do pozostawionych bez opieki: paczki, reklamówki, walizki oraz samochodu.

Pierwszy  przypadek dotyczył podróżnego, który pozostawił zapakowaną paczkę na koszu ze śmieciami. Po sprawdzeniach pakunek uznano za bezpieczny, a wewnątrz niego znaleziono bańkę z 5 litrami oryginalnie zamkniętego oleju silnikowego.

Przyczyną kolejnej interwencji był  pozostawiony w miejscu niedozwolonym przy pobliskim hotelu, samochód osobowy marki Renault Scenic. Tutaj, podczas czynności wykorzystano małego robota taktycznego oraz psy służbowe do  wyszukiwania materiałów wybuchowych i broni. Ostatecznie pojazd uznano za bezpieczny, a przeprowadzone działania nie zakłóciły pracy portu lotniczego.

Z kolei w niedzielne popołudnie przyczyną zamieszania i podjęcia interwencji minersko-pirotechnicznej stała się reklamówka z artykułami spożywczymi, a wieczorem walizka zawierająca odzież i zabawki. W obydwu sytuacjach, po przeprowadzonej wstępnej analizie funkcjonariusze z Placówki SG w Krakowie-Balicach podjęli decyzję o użyciu specjalistycznego sprzętu i wykorzystaniu podczas działań psów służbowych do wyszukiwania materiałów wybuchowych i broni. Po dokonaniu sprawdzeń przy użyciu specjalnego zestawu do wykrywania i identyfikacji materiałów wybuchowych oraz przeprowadzeniu kontroli manualnej, bagaże i przedmioty zostały uznane za bezpieczne.

Pomimo, że wszystkie zdarzenia nie spowodowały utrudnień w odprawie pasażerów, funkcjonowaniu przejścia granicznego, ani opóźnień samolotów, to działania wymagały zaangażowania kilkunastu funkcjonariuszy oraz psów służbowych.

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności