Zabójstwo w Krakowie. Mężczyzna zastrzelił 61-latka [video]

Krakowscy policjanci zatrzymali zabójcę 61-letniego mężczyzny.

Do tragicznego zdarzenia doszło w połowie października. Rowerzysta zaalarmował policję o zwłokach znajdujących się w Lasku Wolskim. Na miejsce niezwłocznie zostali skierowani policjanci służby patrolowej, grupa dochodzeniowo-śledcza oraz kryminalni. Pod nadzorem prokuratora policjanci prowadzili oględziny, zabezpieczali ślady, potencjalne  dowody i  ustalali okoliczności zdarzenia. Istotne w tej sprawie były także wyniki sekcji zwłok.  Przeprowadzone ustalenia wskazały, że zgon mężczyzny nastąpił w nocy z 13 na 14 października br. wskutek postrzelenia  z broni palnej.

Dzięki intensywnym, szeroko zakrojonym działaniom operacyjnym, analizie okolicznego monitoringu i dowodów zebranych w sprawie w ciągu dwóch dni jako sprawca zabójstwa został wytypowany 27-letni obywatel Francji. 

Zabójca opuścił kraj

Ustalono, że obcokrajowiec od jakiegoś czasu bywał w Polsce, pomieszkując w różnych punktach noclegowych. Policjanci podejrzewali , że mógł trudnić się przemytem środków odurzających z Francji i rozprowadzaniem na terenie Polski. Ponadto miał na swoim koncie także kradzież kurtki z jednej z galerii handlowych. Okoliczności i motywy zabójstwa nie były jasne, jednak co do tożsamości  sprawcy policjanci nie mieli żadnych wątpliwości i skupili się na zlokalizowaniu 27-latka. Ustalili, że po  zabójstwie Francuz opuścił granice RP.

Policjanci poszukiwali go operacyjnie na terenie Europy. Nawiązali w tym celu m.in. współpracę z oficerem łącznikowym Policji we Francji. Tymczasem poszukiwany 27-latek postanowił wrócić  do Polski.  Być może uspokoiła go cisza w mediach na temat tej sprawy. 4 listopada przyjechał  pociągiem do Krakowa. Tego samego dnia, po godz. 14 małopolscy kryminalni zatrzymali 27-latka  w jednym z krakowskich hosteli. Mężczyzna spał, był zaskoczony policyjną akcją i nie stawiał oporu. Podczas przeszukania zajmowanego przez niego pokoju funkcjonariusze znaleźli narkotyki  tj. 600 g haszyszu i ok. 60 g kokainy o łącznej czarnorynkowej wartości sięgającej 51 tys. zł. 

Zatrzymany został przewieziony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty zabójstwa, przemytu środków odurzających oraz kradzieży zuchwałej.   

W  sobotę (5 listopada) sąd zastosował na wniosek prokuratury wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. 27-latkowi  grozi  kara dożywocia.

Fot. i video policja

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności