Policjanci zatrzymali podpalacza

Pod koniec października w Proszowicach doszło do pożaru garażu. Jak informują służby, ogień przeniósł się także na elewację sąsiedniego domu. Powstałe straty oszacowano na około 20 tys. złotych. Sprawą zajęli się policjanci, którzy ustalili, że zabudowania zostały najprawdopodobniej celowo podpalone. Za tym, że ogień nie wybuchł przypadkowo ale został podłożony przemawiał m.in. fakt, że na miejscu funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli butelki z pozostałościami łatwopalnej cieczy, którymi prawdopodobnie wcześniej obrzucono zabudowania.

Ustalenia policji

Policjanci dokładnie przeanalizowali zebrany materiał dowodowy oraz przeprowadzili własne ustalenia. Działając w oparciu o zgromadzone operacyjnie informacje wytypowali potencjalnego sprawcę podpalenia. Funkcjonariusze ustalili, że poszukiwany przez nich mężczyzna pracuje w jednej z placówek znajdującej się w rejonie Bieńczyc.

21 listopada br. w godzinach porannych policjanci weszli do budynku, w którym pracował mężczyzna i tam go zatrzymali.  Jak się okazało mężczyzna celowo podłożył ogień, aby w ten sposób zemścić się na właścicielu zabudowań.

22 listopada br. sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. 25-latkowi za spowodowanie niebezpieczeństwa powszechnego poprzez wywołanie pożaru grozi kara do 10 lat więzienia.

Fot. Policja

Zobacz również:

Cena nie odstraszyła fanów kultowego burgera w McDonald’s. Tłumy w restauracjach [zdjęcia]

Przyjęto uchwałę o utworzeniu Strefy Czystego Transportu na terenie całego miasta

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności