Krakowscy policjanci zatrzymali 41-letniego oszusta

Krakowscy policjanci zatrzymali 41-letniego oszusta.

11 lipca br. 78-letnia mieszkanka Dąbia padła ofiarą oszustów działających na tzw. legendę. Do seniorki zadzwoniła kobieta podająca się za policjantkę, która poinformowała ją, że hakerzy chcą okraść jej rachunek bankowy. W celu ochrony zgromadzonych oszczędności domniemana funkcjonariuszka poleciła kobiecie  przelać wszystkie środki na „policyjny rachunek bankowy”, na którym, jak zapewniała, będą bezpieczne. 78-latka posłuchała rad telefonicznej oszustki i tego samego dnia udała się do siedziby jednego z banku, gdzie wykonała dwa przelewy, jeden na kwotę 60 tys. złotych, drugi na 25 tys. złotych na podany przez fałszywą policjantkę numer konta. Kolejnego dnia, na polecenie tej samej kobiety seniorka ponownie wykonała przelewy, tracąc łącznie 115 tys. złotych. Kiedy mieszkanka Dąbia zorientowała się, że padła ofiarą oszustów zgłosiła ten fakt policjantom. Śledczy przeanalizowali zebrane informacje i ustalili, że za przestępczym procederem może stać 41-letni mieszkaniec woj. dolnośląskiego.

Kilka dni później, w jednym z miast woj. dolnośląskiego policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o udział w oszustwie. Funkcjonariusze przewieźli 41-latka do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, gdzie ustalili, że jego rola w przestępczym procederze polegała m.in. na tym, że założył na swoje dane osobowe konta bankowe oraz zarejestrował karty telefoniczne. Konta bankowe, numery telefonów oraz całą dokumentację bankową 41-latek przekazał odpłatnie przestępcom, którzy wykorzystywali je do oszukiwania seniorów.

Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 41-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na  3 miesiące. Za oszustwo mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.

Fot. Policja

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności