Kobieta spakowała pieniądze i złoto do woreczka i położyła na wycieraczce mieszkania

Kobieta z Krakowa zostawiła na wycieraczce biżuterię i swoje oszczędności. 20 maja br. na telefon stacjonarny 95-letniej mieszkanki Krakowa zadzwonił mężczyzna. Rozmówca przedstawił się za funkcjonariusza CBŚP. Oznajmił seniorce, że w bloku, w którym mieszka grasują złodzieje i poprosił ją o ścisłą współpracę. Dodał, że za tę pomoc, otrzyma od Policji nagrodę w kwocie 5 tys. zł.

Kobieta uwierzyła opowieść o tajnych działaniach, mających na celu zatrzymanie przestępców. Od tej chwili, pozostawała w stałym kontakcie z rozmówcą. Dalej sytuacja potoczyła się błyskawicznie i typowo dla tego typu oszustw. Padło pytanie o przechowywaną w mieszkaniu przez seniorkę gotówkę i kosztowności, które to w aktualnej sytuacji są zagrożone. Kobieta przyznała, że posiada biżuterię i oszczędności. Następnie starsza pani, zgodnie z poleceniem, spakowała swe pieniądze i złoto do woreczka i położyła na wycieraczce mieszkania. Gdy to uczyniła, rozmówca się rozłączył.

Wtedy kobieta otworzyła drzwi i zobaczyła, że jej pieniądze i biżuteria zniknęły. Sięgnęła wiec po telefon i zadzwoniła na 112, informując o zdarzeniu. 95-latka padła ofiarą oszustów, którzy pod przykrywką policyjnej akcji, wyłudzili oszczędności życia.

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności