Szybka jazda po Krakowie kosztuje…

Od 1 stycznia br. obowiązuje nowy taryfikator mandatów za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Piraci drogowi za łamanie przepisów i zbyt szybką jazdę mogą zapłacić teraz nawet 5 000 złotych. Tym, którzy zapomnieli o zmianach i wcisnęli „gaz do dechy” o nowych regulacjach boleśnie przypomniały wysokie mandaty.

9 stycznia br., w rejonie ul. Wielickiej w Krakowie mandatem w wysokości 2 000 złotych ukarana została kierująca mercedesem. Kobieta jechała z prędkością 132 km/h, w miejscu, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 70 km/h. W związku z przekroczeniem prędkości o 62 km, zgodnie z nowymi przepisami, 32-letnia kierująca otrzymała mandat karny w wysokości 2 000 złotych oraz 10 punktów karnych. Policjanci zatrzymali także (elektronicznie) prawo jazdy należące do 23-latki.

12 stycznia br., w godzinach popołudniowych, w rejonie ul. Conrada w Krakowie patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli mężczyznę, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 52 km/h. 21-latek jechał z prędkością 122 km/h w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h. W związku z powyższym policjanci nałożyli na kierującego mandat w wysokości 1 500 zł oraz 10 punktów karnych. Policjanci zatrzymali prawo jazdy mężczyzny.

Nadmierna prędkość nadal jest jedną z głównych przyczyn wypadków na naszych drogach, dlatego też policjanci ruchu drogowego z należytą surowością podchodzą do amatorów szybkiej jazdy. Wyższe kary mają podziałać niczym „zimny prysznic” dla tych, którzy traktują ulice jak tor wyścigowy. Dla kierujących, którzy odmówią przyjęcia mandatu, sąd może wymierzyć grzywnę w wysokości nawet do 30 000 złotych.

Należy pamiętać, że nieznajomość przez kierujących nowych regulacji prawnych nie będzie miała wpływu na sposób ich egzekwowania przez funkcjonariuszy.

Fot. Policja

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności