Mieszkańcy Krakowa stracili pieniądze. Policja ostrzega!

Krakowska policja ostrzega przed oszustami, którzy działają pod legendą fałszywego „pracownika banku”, „policjanta”, czy „wnuczka”. W ostatnim czasie na terenie Krakowa doszło do kolejnych oszustw, których ofiarami padają coraz częściej ludzie młodzi, nie tylko seniorzy.

10 listopada br. doszło do oszustw za pomocą różnych metod manipulacji.
Pierwsze z nich dotyczyło młodej mieszkanki Krakowa, do której zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku, w którym kobieta ma założone konto. Poinformował on, że jej oszczędności są zagrożone i koniecznie musi przelać je na inny rachunek bankowy. Podczas rozmowy nieświadoma oszustwa kobieta przekazała fałszywemu pracownikowi banku kod blik. To wystarczyło oszustowi, aby uszczuplić jej oszczędności życia o 47 tysięcy złotych.
Tego samego dnia ofiarą oszustwa metodą „na wnuczka” padła  74-letnia mieszkanka Krakowa, do której na telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta podająca się za jej wnuczkę. Pożaliła się seniorce, że spowodowała wypadek drogowy i by nie trafić do więzienia potrzebuje pieniędzy na kaucję. Tym sposobem 74-latka przekazała obcej osobie, która pojawiła się pod drzwiami jej mieszkania 18 tysięcy złotych.

Dzień później doszło do kolejnych trzech oszustw pod legendą „na policjanta i wypadku drogowego”. Modus operandi sprawców przestępstwa było podobne. Dzwonili oni do swoich ofiar i podawali się za policjanta przekazując następnie, że bliski członek rodziny spowodował wypadek drogowy i aby uniknąć kary więzienia potrzebuje pieniędzy na poczet rzekomej kaucji, po które w miejscu zamieszania zgłosi się domniemany policjant. W tym przypadku ofiarami oszustw byli seniorzy, którzy łącznie stracili ponad 106 tysięcy złotych. 

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności