Czerwona kokardka pojawi się dziś na ulicach Krakowa

W Polsce, w związku z pandemią COVID-19, znacząco spadła wykrywalność zakażeń HIV. Już dziś w szpitalach zakaźnych wielu jest seropozytywnych pacjentów diagnozowanych w bardzo późnym, niebezpiecznym dla życia stadium zakażenia, a czasem już z rozwiniętym AIDS. W najbliższych latach ich liczba może wzrosnąć – alarmuje Prof. Alicja Wiercińska-Drapało, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Hepatologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. O badaniach w kierunku HIV przypomni w tym roku czerwona kokardka z napisem „Razem przeciw HIV”, która już w poniedziałek, z okazji Europejskiego Tygodnia Testowania, rozświetli ulice Krakowa. Towarzyszyć jej będą citylighty z tym samym przesłaniem. Testu na HIV nie warto się bać. Jak wynika z badań opinii przeprowadzonych wśród osób HIV+ w 2021 roku przez PBS, coraz lepszy jest u nas dostęp do lekarzy i terapii ARV, a z wirusem można normalnie żyć. Trzeba jednak wiedzieć o zakażeniu.

Statystyka udostępniana przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Instytut Badawczy może niepokoić. W roku 2019 liczba odnotowanych nowo wykrytych zakażeń wyniosła w Polsce 1615. W roku 2020 – zaledwie 840.

„Czy to oznacza, że liczba zakażeń spadła?” – pyta retorycznie prof. Alicja Wiercińska-Drapało. I odpowiada: „Oczywiście, że nie. To oznacza tylko, że zrobiono dużo mniej testów. Czyli że wiele osób żyje z HIV, ale o tym nie wie. Już dziś odnotowujemy w naszym szpitalu coraz więcej przypadków AIDS, takiego, jaki pamiętamy z początku tej epidemii, z lat 80. Tak nie powinno być, bo przecież mamy świetne, w pełni refundowane leki. Tylko, że tych ludzi nikt w odpowiednim momencie nie zdiagnozował… A co będzie za dwa-trzy lata, kiedy do szpitali zaczną trafiać ludzie, którzy powinni wykonać test w czasie pandemii COVID-19, ale tego nie zrobili i już dawno zapomnieli, że mieli ryzykowne zachowania?! Przecież jeśli osoba z HIV trafi do lekarza chorób zakaźnych za późno, może umrzeć. Nie zawsze udaje nam się takiego pacjenta uratować.”

Obawy prof. Wiercińskiej-Drapało podzielają przedstawiciele organizacji pozarządowych pomagających osobom żyjącym z HIV. Zwracają uwagę na spadek liczby testujących się w Punktach Konsultacyjno-Diagnostycznych i ostrzegają, że może to mieć fatalne następstwa dla społeczeństwa. Osoba, która nie wie o zakażeniu, nie leczy się i może zakażać bliskich.

Czerwona kokardka na ulicach Krakowa

Żeby zwrócić uwagę na potrzebę testowania w kierunku HIV, 22 listopada ulicami Krakowa przejedzie samochód wyświetlający na fasadach budynków czerwoną kokardkę z napisem „Razem przeciw HIV”. W mieście pojawiły się już citylighty z kokardką. W kolejnych dniach symbol ten zobaczą mieszkańcy Poznania, Torunia, Gdańska i Warszawy.

„Celem tego happeningu organizowanego od kilku już lat przez Gilead Sciences oraz Polską Fundację Pomocy Humanitarnej ‘Res Humanae’ jest przypominanie Polakom, że HIV jest nadal groźny” – powiedział Mateusz Liwski, prezes ‘Res Humanae’. – „Testy trzeba robić zawsze, kiedy doszło do ryzykownej sytuacji. Warto! Osoba, która wie, że jest zakażona, może dziś funkcjonować zupełnie normalnie i cieszyć się życiem”.

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności