40-latek znalazł sobie źródło dochodu. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności

W zeszłym tygodniu krakowscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który w kwietniu i na początku listopada br. wyłamał zamki zabezpieczające kasety w automatach dwóch myjni samochodowych na terenie Krakowa i ukradł znajdujące się w nich pieniądze.

9 listopada br. kryminalni udali się w rejon Dąbia, gdzie według zgromadzonych informacji w jednym z tamtejszych mieszkań przebywać miał mężczyzna odpowiedzialny za włamania i kradzież pieniędzy z automatów wrzutowych znajdujących się na myjniach samochodowych w rejonie Płaszowa i Ruczaju, do których doszło w kwietniu oraz na początku listopada br.


Po przybyciu pod ustalony adres drzwi do mieszkania otworzył 40-latek będący w zainteresowaniu funkcjonariuszy. Policjanci poinformowali mężczyznę o celu ich wizyty, a następnie przystąpili do przeszukania lokalu. W trakcie sprawdzania mieszkania kryminalni ujawnili biały proszek, który po przebadaniu testerami narkotykowymi okazał się amfetaminą. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej jednostki. W trakcie przesłuchania przyznał się, że w kwietniu i listopadzie br. włamał się, a następnie ukradł bilon znajdujący się w automatach wrzutowych na dwóch krakowskich myjniach samochodowych.

Właściciele obiektów wycenili straty na blisko 15 tysięcy złotych. 40- latek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Fot. Policja

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności