Plaga oszustw metodą „na link do wpłaty”. Uważajcie!

Małopolscy kryminalni prowadzą już szereg spraw związanych z internetowymi oszustwami, których ofiarami padają sprzedawcy oferujących  swój towar w sieci na znanych serwisach aukcyjnych. Ze sprzedającym kontaktują się rzekomo zainteresowani zakupem klienci i wypytują o szczegóły. Kontakt z klientem najczęściej występuje  przez znany w sieci komunikator ( Whatsapp ).

Sprzedający otrzymuje  na komunikatorze  link do strony, wyglądającej jak strona portalu na którym oferował towar i na którym ma podać dane swojej karty lub dane do logowania do usług bankowości elektronicznej. Często wiadomość lub SMS, czy e-mail jest wzorowany na autentycznych wiadomościach od banku czy portalu ogłoszeniowego, przez co czujność sprzedającego zostaje uśpiona co wykorzystują oszuści.

Po podaniu danych takich jak numer karty, kod cvc i data jej ważności,  nie dochodzi do płatności za towar, ale do utraty oszczędności zgromadzonych na koncie pokrzywdzonego.

Przykład oszustwa:

Kobieta przez popularny portal ogłoszeniowy chciała sprzedać swój stary telefon komórkowy. W niecałą godzinę od momentu wystawienia oferty na portalu ogłoszeniowym, za pośrednictwem komunikatora internetowego Whatsapp, ze sprzedającą skontaktowała się osoba zainteresowana zakupem telefonu. Kupiec chciał zapłacić za towar z góry i żeby nie fatygować sprzedającej, umówić kuriera we własnym zakresie.  W celu potwierdzenia odbioru pieniędzy za towar sprzedająca miała tylko kliknąć w przesłany link.  26 – latka zgodziła się na warunki transakcji i skorzystała z przesłanego linku, który jak się później okazało, prowadził na fałszywą stronę banku, w którym miała założony rachunek. Na tej stronie podała swoje dane logowania do bankowości elektronicznej. Kilka chwil później kobieta nadal miała swój stary telefon, ale na koncie zniknęło 5 tysięcy złotych.

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności