Uciekinier na widok zbliżającego się radiowozu zaczął przeskakiwać przez okoliczne ogrodzenia

Operator monitoringu dał początek interwencji przy Morsztynowskiej w Krakowie. Gdy tylko zauważył dewastację budki gastronomicznej, od razu przekazał patrolowi straży miejskiej zadanie do realizacji.

W momencie przyjazdu patrolu na miejsce, jeden z opisywanych mężczyzn malował sprayem po ścianie kiosku napis ,,TFU”, zaś jego dwaj koledzy stali na czatach. Gdy tylko zorientowali się, że nie są sami, już bez podziału ról ze sprinterskim zacięciem zaczęli uciekać w stronę ul. Blich.

Tym razem postanowiliśmy inaczej niż zwykle rozegrać temat. Podjechaliśmy od strony ul. Kopernika, by dwóch z nas pieszo mogło wyjść naprzeciw nadbiegającym z przeciwnej strony ,,artystom”, zaś kierowca skierował się w stronę Grzegórzeckiej, by zwiększyć szansę na spotkanie. To właśnie zmotoryzowanemu strażnikowi udało się namierzyć poszukiwanego mężczyznę w momencie gdy wybiegał z ul. Łazarza – relacjonują strażnicy.

Uciekinier na widok zbliżającego się radiowozu zaczął przeskakiwać przez okoliczne ogrodzenia w nadziei, że w ten sposób zmyli funkcjonariusza. Finał sprawy był taki, że mężczyznę, wraz materiałem dowodowym przekazano wezwanym na miejsce policjantom. Wydaje się jednak, że sprawa może być bardziej złożona, bowiem po przeglądnięciu zapisów z kamery okazało się, że mężczyźni zostawili na Wielopolu otwarte BMW, w którym później ujawniono spraye z farbą oraz… susz roślinny.

Fot. SM

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności