Policjanci wyczuli charakterystyczny zapach palonej marihuany. Osoby blokowały wejście do mieszkania

31 marca br. policjanci udali się na krakowskie Dębniki, gdzie według zebranych informacji w jednym z tamtejszych mieszkań miały przebywać osoby posiadające nielegalne substancje.

Kiedy policjanci dotarli pod wskazany adres, wyczuli charakterystyczny zapach palonej marihuany wydobywający się z mieszkania, do którego zamierzali wejść. Funkcjonariusze zadzwonili do drzwi mieszkania, jednak nikt  nie otworzył. W środku natomiast słychać było odgłosy popłochu i szybkiego biegania. Policjanci kilkukrotnie wzywali do otwarcia drzwi a gdy to nie skutkowało  dowodzący działaniami zdecydowali o ich wyważeniu.

Osoby znajdujące się w środku utrudniały policjantom wejście do środka, blokując drzwi oraz próbowały opuścić rolety antywłamaniowe na okno, jednak już po chwili policjanci weszli do środka. Podczas legitymowania osób znajdujących się wewnątrz  okazało się, że jeden z mężczyzn jest poszukiwany celem doprowadzenia do aresztu śledczego. W trakcie przeszukania lokalu kryminalni znaleźli marihuanę oraz  mefedron.

Policjanci ustalili, że jeden z zatrzymanych mężczyzn, wynajmował garaż w tym rejonie. Natychmiast udano się w to miejsce, gdzie również znaleziono zostały nielegalne substancje. W sumie, w mieszkaniu i garażu funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 12 kilogramów amfetaminy, ponad 3 kilogramy marihuany, blisko 85 gramów mefedronu, 1 litr substancji w postaci płynnej amfetaminy, dwie wagi elektroniczne, 9 telefonów komórkowych oraz 11 tysięcy złotych. Policjanci znaleźli też 10 kanistrów 5 -litrowych wypełnionych nieznaną cieczą, która została skierowana do badań. W garażu znajdował się też skuter wodny z usuniętymi cechami identyfikacyjnymi, który został zabezpieczony i odholowany na policyjny parking. Po przeprowadzonych czynnościach zatrzymane osoby zostały przewiezione do krakowskiej komendy.

40-latek, który był poszukiwany, został doprowadzony do aresztu śledczego, gdzie odbędzie karę 4 miesięcy pozbawienia wolności w związku z prowadzeniem pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Drugi zatrzymany, 23-letni mężczyzna przyznał się, że zabezpieczone narkotyki stanowią jego własność. Usłyszał  zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków i czynienia przygotowań do wprowadzenia ich do obrotu. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna najbliższe 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Niewykluczone, że w najbliższym czasie usłyszy również zarzut dotyczący paserstwa w sprawie zabezpieczonego skutera.

Fot. Policja

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności