Policyjny pościg ulicami Krakowa. W akcji brali udział również policjanci z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego

Kilka dni temu, w godzinach popołudniowych dyżurny policji otrzymał informację od jednego z patroli, że kierujący pojazdem marki Skoda, jadący bez włączonych świateł mijania, nie zatrzymał się do kontroli drogowej i zaczął uciekać. Policjanci krakowskiej drogówki podjęli pościg. Kierowca jednak nie reagował na użyte sygnały uprzywilejowane i wydawane polecenia. O całym zajściu zostały poinformowane inne patrole policji, które pełniły służbę w tym rejonie. Po kilku minutach pościgu mężczyzna postanowił porzucić pojazd pod estakadą kolejową w okolicach Zabłocia i zaczął uciekać przed funkcjonariuszami pieszo, ukrywając się w pobliskiej kamienicy. Przybyłe na miejsce inne załogi policji zabezpieczyły porzucony samochód i rozpoczęły poszukiwania za uciekinierem.

Podczas przeszukania skody mundurowi ujawnili i zabezpieczyli pistolet oraz kilka sztuk amunicji. Po krótkim czasie, po obstawieniu kamienicy, gdzie skrył się mężczyzna, został on zauważony przez funkcjonariusza w oknie jednego z mieszkań. Policjanci nie mogli wykluczyć, że mężczyzna może stawiać opór i mieć przy sobie inną sztukę broni. Na miejsce przyjechali policjanci Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego, którzy weszli do mieszkania i zatrzymali  37-latka. Kryminalni przeszukali mężczyznę i mieszkanie, jednak nie ujawnili innych niebezpiecznych oraz zakazanych przedmiotów. Jak się okazało nie miał on pozwolenia na posiadanie broni palnej, która została znaleziona w pojeździe. Zatrzymany w Komisariacie V Policji  usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz posiadania broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia. 37-latka objęto dozorem policyjnym i zastosowano poręczenie majątkowe. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. 

Fot. Policja

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności