Strażnicy „przecierali oczy ze zdumienia” co ta kobieta zrobiła…

Strażnicy miejscy zostali wezwani do źle zaparkowanego samochodu. Wydawało się, że problem szybko się rozwiąże, bowiem kierująca po chwili pojawiła się na miejscu. Niestety, okazało się, że nie będzie to takie proste.

W trakcie sprawdzania prawa jazdy strażnicy dostrzegli rozbieżności pomiędzy jej wizerunkiem, a osobą widniejącą na zdjęciu w dokumencie. Zaczęło się więc drążenie tematu, a że kobieta miała problem z podaniem imion swoich rodziców, strażnicy postanowili sprawdzić jej dane w bazie.

Przecierając oczy ze zdumienia przeczytali, że prawo jazdy należy do… nieżyjącej od kilku lat innej kobiety.

Z kolei nasza bohaterka okazała się być kierowcą samozwańczym, nie posiadającym uprawnień do prowadzenia auta. I tu historia się kończy. Pani trafiła w ręce policji, a auto zostało przeparkowane przez jej partnera.

Prowadzisz biznes w Krakowie? Zapraszamy do współpracy!

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności