Po rzekomej wycieczce do Włoch chciał pograć w szachy. Okazało się, że jest poszukiwany

Mężczyzna mieszkający przy ulicy Wielickiej wybrał się dziś w samo południe na Bulwar Czerwieński na… partyjkę szachów. Na pytanie strażników miejskich, czy zdaje sobie sprawę z obowiązujących obostrzeń odpowiedział, że to nie ważne i dodał, że… kilka dni temu wrócił z Włoch. Gdy na miejscu pojawił się wezwany patrol policji, okazało się, że jest poszukiwany przez organy ścigania.

reklama

W samo południe strażnicy miejscy zauważyli mężczyznę, który rozkłada szachy na stoliku do gry. W trakcie rozmowy o obowiązujących przepisach dowiedzieli się, że właśnie wrócił z Włoch. Mimo, iż nie miał żadnych objawów zakażenia koronawirusem, wezwali na miejsce policję. Czekając na patrol usłyszeli, że to jednak nie były Włochy, ale Portugalia. Po chwili mężczyzna przyznał się, że… wszystko zmyślił.

reklama

W związku ze zdarzeniem wobec krakowianina zostanie wszczęte postępowanie zmierzające do skierowania wniosków o ukaranie do sądu (art. 66 Kodeksu wykroczeń oraz art. 50 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi)

Chcesz być na bieżąco? Polub CowKrakowie.pl na Facebooku

reklama
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności