
W godzinach popołudniowych na jednej z ulic Podgórza zrozpaczona właścicielka kota poprosiła o pomoc policjantów. Z relacji wynikało, że jej kot spłoszył się i uciekając przed zagrożeniem schował się pod maską zaparkowanego pojazdu. Do tego momentu wszystko było jakby naturalne – pojawia się zagrożenie więc szukał schronienia Problem pojawił się gdy okazało się, że utknął między silnikiem a osłoną. Ani do przodu ani do tylu
Szybkie rozpoznanie problemu przez patrol Oddziału Prewencji Policji w Krakowie i do działania. Samochód w górę przy użyciu podnośników, kilka podstawowych kluczy i pojazd rozebrany na części pierwsze. Kotka cała i zdrowa lekko rozczochrana przekazana wdzięcznej właścicielce.
Chcesz być na bieżąco? Polub CowKrakowie.pl na Facebooku
Fot. Policja




